Blog

Valor Meble

Valor Meble

Dla każdego rodzica dziecko jest największym skarbem. Każdy stara się im zapewnić jak najlepsze warunki do życia, rozwoju, nauki czy wypoczynku. Staramy się je chronić i jak najbardziej się o nie troszczyć. I robimy to praktycznie w każdych warunkach. Czy będąc bardziej zamożnymi czy nie, mając lepsze lub gorsze warunki mieszkaniowe, które na przykład powodują, ze dwójkę lub trójkę dzieci umieszczamy w jednym pokoju. Troska i ochrona to nie tylko jedzenie, ciepły obiad itp, które owszem są potrzebami podstawowymi, ale również inne czynniki. Dziecko, zarówno to małe jak i w wieku szkolnym potrzebuje też bezpieczeństwa, odpowiednich warunków dla rozwoju i spokoju dla nauki. Podobnie jak miejsca dla wypoczynku, spokojnego i wygodnego snu. Bowiem to właśnie w czasie snu organizm się regeneruje, nabiera sił na kolejny dzień. I to właśnie zapewnienie wygody regeneracji jest czynnikiem bardzo ważnym dla dziecka jeżeli chodzi o jego prawidłowy rozwój. Dlatego wybierając zarówno miejsce do spania jak i decydując się na zakup sprzętów takich jak łóżka dziecięce czy łóżka młodzieżowe powinniśmy wybierać tak, aby dane łóżko spełniało te warunki i zapewniało komfort snu dla każdego dziecka. Dlatego decydując się na wybór winniśmy zwrócić nadzwyczajną uwagę na to co oferuje producent łóżek dla dzieci. Jakie są materace, jak wygląda sprawa dbania o czystość co szczególnie jest ważne w przypadku młodszych dzieci. Szeroki wybór w bardzo dobrych cenach przy równocześnie wysokiej jakości proponuje producent łóżek dla dzieci mający stronę https://valior-meble.pl Warto zapoznać się dokładnie z ta ofertą, gdzie na przykład możemy znaleźć tego rodzaju łóżka młodzieżowe 1-osobowe

Valor Meble

Chleb

Co sądzicie o jakości pieczywa i innych produktów spożywczych, jeżeli już weszłam na ten temat. Zaciekawił mnie jakiś czas temu, artykuł w którym przeczytałam jakie techniki obecnie są stosowane by obniżyć na przykład koszty produkcji, co producenci robią, by nie do końca idealne wyglądało jak idealne. I tu przechodzimy moim zdaniem do istoty problemu. Idealność produktów, które chcemy kupić za jak najtańszą cenę. A brutalna prawda jest taka, że musimy się zdecydować, czy godzimy się na niższą jakość, półproduktów, procesu produkcji, samego wyrobu, ale za to uzyskujemy niższą cenę, czy zależy nam na jakości i jesteśmy za nią wstanie więcej zapłacić. tak było, jest i będzie i żadne gierki marketingowe tego nie zmienią. Inną sprawą jest żonglowanie przez producentów wagą. Przykładowo mamy dwa chleby. Jeden o złotówkę tańszy od drugiego. Niby takie same, jednak jeden waży 600 gram, a drugi tylko 520… Sprawa prosta….

Tabu – psycholog

Zastanawiam się nad tym jak długo jeszcze tematem tabu, marginalizującym i spychającym nas do wora z osobami mającymi zaburzenia psychiczne, będzie kwestia wizyt u psychologa. Pomijam, że nawet choroba psychiczna nie powinna być podstawą do stygmatyzowania danej osoby, ale coś co jest normą na całym świecie, czyli wizyta u psychologa, poddanie się takiej czy innej terapii musi stanowić podstawę do wytykania palcami? Dlaczego u nas to cały czas temat TABU? Co złego jest w uzyskaniu pomocy medycznej? Naprawdę warto żyć w depresji, nie oczekiwać i nie prosić o pomoc? Lepiej jak jeden czy drugi przypadek skończy się śmiercią? Bo nie raz tak się to kończy? Z drugiej strony spróbujcie gdzieś w socjal mediach napisać, że chodzicie do psychologa…. . I tak kółko się zamyka

Obniżenie kosztów utrzymania domu

Zastanawialiście się może jak faktycznie i na stałe obniżyć koszt utrzymania domu? Może się zdziwicie, ale moim zdaniem przyszłościowym rozwiązaniem jest przejście ze wszystkim co możliwe na prąd. Owszem zarzucicie za raz skrzatowi, że coś się w skrzacim łebku pomieszało, patrząc na ceny prądu. A jak do tego doda się otoczkę ekologi, to w ogóle nic tylko tak walnąć w skrzaci łepek, aż mi czapeczka by spadła. Ale czy jesteście tego pewni? Policzyliście wszystko dokładnie? To policzcie jeszcze raz, czytając moje skrzacie słowa od początku. Po co? Ano po to, ze zadam Wam pytanie, a gdzie ja napisałam, że macie kupować prąd z energetyki? Po co wam jakaś Tauron czy jak tam ci główni dostawcy się nazywają? Wystarczy założyć panele fotowoltaiczne, pompę wody i resztę tych całych ustrojstw, których jako mały skrzacik nazw nie pamiętam by prąd praktycznie mieć za darmo. A jak prąd za darmo, to urządzenia też nas kosztują tylko tyle ile za nie zapłaciliśmy w sklepie…. koszty użytkowania wynoszą prawie zero, więc nadal uważacie że nie mam racji?

Dodatkowe szpitale….

Rozumiem czym jest i jakie zagrożenie niesie koronawirus. Jestem pełna uznania dla LEKARZY i całej SŁUŻBY MEDYCZNEJ w Polsce, poczynając od pielęgniarek, poprzez pracowników pomocniczych, salowe, pracowników kuchni szpitalnych itd. Uważam, patrząc na liczby nowych zakażeń, że podjęta decyzja o budowie szpitali polowych, właśnie powiadomili o takowym na Stadionie Narodowym w Warszawie oraz uruchomieniu podobnych inwestycji w o ile dobrze zrozumiałam miastach wojewódzkich jest jak najbardziej słuszna… Jednak przy tym wszystkim przeraziło mnie jedno…. Info, że przy stadionie narodowym będą ustawione mobilne chłodnie…. Zmroziło mnie to. Wiem, jaka jest śmiertelność p rzy tej pandemii, ale jak żywo stanęły mi obrazy sprzed szpitali w Nowym Jorku…..

Ezopark – inny wymiar duchowości

Wiele osób zastanawia się czym jest faktycznie miłość. Czy ona w ogóle istnieje?  Przecież innym się układa, a tu za każdym razem albo następuje odrzucenie od samego początku, pomimo wszystkich sygnałów na samym początku, dających nadzieję, czy podstawy do twierdzenia, że zaczyna iskrzyć. Mało tego, początkowo pomiędzy Wami jest dobrze, dogadujecie się, z każdym dniem widać i sami to czujecie, że coraz więcej Was łączy. I nagle wszystko eksploduje i powstaje jedno wielkie rumowisko. Miało być wzniosłe uczucie, jest pustka, obwinianie siebie…. Ale wcale nie musi tak być. Wystarczy odrobina wiary w siebie oraz w to czego nie widać. Wiele osób patrzy na życie tylko przez pryzmat szczęście lub pech… ale sprawa jest bardziej złożona, Tak jak istnieje wiele odcieni danego koloru, tak szczęściu możemy pomóc jak i walczyć z pechem. W przypadku miłości bardzo dużo może dać magia miłosna – jeżeli zaczniemy ją postrzegać jako swoistego rodzaju algorytm, to są sposoby by go odnaleźć. Jedną z możliwości by pokonać tego swoistego “pecha” i odnaleźć spokój duchowy oraz swoją drugą połówkę jest urok miłosny. I nie chodzi, że w takim przypadku rzucenie uroku będzie źle, ale odpowiednio rzucony urok powinien spowodować iż dana osoba otworzy się na nas. Będzie dostrzegała nasze zalety, pozytywną aurę, zainteresowanie przez co dojdzie do słusznego wniosku iż razem będziemy stanowić całość. Iż przysłowiowo jesteśmy dla siebie stworzeni. Wiele osób pewnie teraz pomyśli iż to nie możliwe, ale czy na pewno? Zastanówicie się ile razy w Waszym życiu macie doznania deja vu, ile razy na widok kogoś nieznanego zabiło Wam mocniej serce,  ile razy widząc pierwszy raz daną osobę, czujecie do niej sympatię i po kilku zdaniach macie odczucie, iż możecie jej zaufać i rozmawiać jak z przyjacielem, a ile razy wręcz przeciwnie, od danej osoby was odpycha. Na sam jej widok ogarnia Was strach i w żaden sposób nie możecie się przekonać choćby do tego by ją traktować choćby neutralnie, bez emocji. Czuliście coś takiego choć jeden raz w życiu? Dlatego warto otworzyć się na uczucia i odczucia. Zacząć czuć życie całym sobą i żyć czując, wchłaniając pozytywne odczucia tego świata. Być otwartym na życie i uczucia oraz widzieć nowe sposoby dotarcia do nich. Spętanie miłosne może być bowiem powodem wielkiej radości, oddania się drugiemu człowiekowi oraz brania i czerpanie miłości z drugiej osoby, o ile tylko dwie strony łączy nić swoistej magii jaką jest miłość.

Sami sobie szykujemy ten los

Jestem coraz to bardziej przerażona… Jak można nie widzieć tego co się dzieje… Coraz więcej zachorowań a cześć ludzi uważa że wirusa nie ma. Pewnie, zgadzam się że grypa też zabija, a właściwie nie grypa tylko powikłania po niej, że śmiertelne są nowotwory… ale żyjemy tu i teraz i to co robi obecnie koronawirus można owszem porównać z grypą, ale z okresu tzw “hiszpanki” która kosiła setkami i tysiącami ludzi w swoim czasie, a nie z dzisiejszą grypą. Rak też zabija. To prawda…. ale czy rakiem zarazimy się bo ktoś zakaszle w autobusie? Jak się nie obudzimy, to za chwile nie będzie problemem 2000 zachorowań, tylko 2000 zgonów dziennie… Zastanawiam się kiedy ludzie się obudzą? Jak się okaże że Polska jest w połowie wyludniona? Ze raptownie jest nas tylko 15 mln?

Lato… inne niż wszystkie

Wiem, że ostatnio bardzo mało piszę, ale wolę się powstrzymywać od takowego niż pluć jadem, a raczej to tylko mogłabym robić, jak widzę to co się dzieje za oknami… Wiele osób zachowuje się jakby nie było wirusa, jakby tragedia rodzin które potraciły swoich bliskich była swoistym matrixem. Ludzie obudzcie się… ten wirus istnieje i faktycznie zabija….

Jestem przerażona

Szybko i krótko… nie wiem co myśleć o samym koronawirusie, bo z tego co są informacje ze świata i Polski to szykuje się nam armagedon, ale przeraża mnie to co można zaobserwować na ulicach…. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego co nas czeka, jakie są zagrożenia. I powstaje pytanie, czy robią to całkowicie świadomie, czy po prostu w społeczeństwie jest taka ignorancja.

Niszczymy środowisko….

Okres zimowy więc wiadomo iż bez ogrzewania nie da rady sie przeżyć… klimat się u nas ociepla, co wcale mnie nie cieszy, ale jednak nie oznacza to iż nie wiem a grudniu można iść na plażę się opalać. Ogrzewanie jest jak na razie nadal niezbędne, do tego by móc normalnie egzystować. Jednak zastanawiam się nad tym czym ludzie palą. Ja akurat nie mam problemu palenia, bo ustawiam temp eraturę na piecu, w pokojach i sprawa zamknięta. Jedynie nad czym muszę się zastanawiać to wysokość rachunku za gaz. Ale ostatnio jechałam przez taką miejscowość Kobylnica i o mało się nie udusiłam, jak zaczerpnęłam głębiej “świeżego” powietrza. Jedna spalona guma…. Nie wiem – praca w fabryce opon to pewnie w tym przypadku pikuś…. I dochodzę do wniosku, ze wiele osób po prostu nie rozumie tego co robi. Ważne jest tylko dzisiaj, ja i teraz… a co będzie za 20 lat. A co mnie to obchodzi…. A tak ogólnie to wszystkim Wszystkiego Najlepszego na Święta… bo tym razem byłam tak zawalona i zakręcona, że nawet życzeń nie złożyłam